Corka


Rodzina nam sie powiekszyla :) Zsynchronizowalismy sie z zona idealnie,w sobote zalalem lawy a w niedziele urodzila nam sie corka- Karolinka.Nie pamietam tak udanego weekendu :)


Rodzina nam sie powiekszyla :) Zsynchronizowalismy sie z zona idealnie,w sobote zalalem lawy a w niedziele urodzila nam sie corka- Karolinka.Nie pamietam tak udanego weekendu :)
Po przejsciach wielu,ale udalo sie.Wyczekiwany od dawna dzien nastapil.Troche betonu w ziemi dalo mi dzisiaj duzo radosci.Poszlo prawie 16m3 .Wszystko przez powodz.Trzeba bylo troche poglebic,do tego poszerzylo sie w wielu miejscach i wyszedl maly bunkier.Zalany beton to B20 z dodatkiem W8 (ma byc wodoszczelny).



Zalane lawy.

Pozytywne wibracje.

Wykop w pelnym uzbrojeniu.

Wyscig zbrojen.


Szalunki z doswiadczeniem.
Dzisiaj udalo sie w koncu wylac chudziaka.Wczoraj konczylismy prace juz przy halogenie,dzisiaj od rana szybko zeby zdazyc,bo prognozy nieciekawe.Po powodzi bylo co robic-wykop prawie wszedzie osunal sie ponad metr.Wszystko trzeba bylo wybrac.Udalo sie.Punktualnie o 10 rano przyjechal beton.


Podobno do trzech razy sztuka.Kopiemy troche glebiej,zeby dobrze wybrac to co sie poosuwalo.Tym razem bedzie z szalunkami.Przy okazji znalazlo sie pare zgubionych rzeczy.
P.S.nie wiedzialem ze odciski na palcach moga przybierac tak dziwne ksztalty :)
Wystarczy nalac wody.


Komentarze